Na Kocią Łapę

Koty i kartony – idealne połączenie

Koty kochają kartony.. dlatego kiedy w Plebiscycie Sfinksy pojawiła się marka Na Kocią Łapę pierwsze co pomyślałam – chcę!

Przecież w domu mam tak mało mebli typowo dla kotów 😉

Na Kocią Łapę to młoda polska marka a jej właścicielka Pani Agnieszka ma.. kota na punkcie kotów 😉

Produkty marki są więc tworzone przez kociarę . Wśród asortymentu znajdziemy nie tylko testowane przez moich chłopaków modułowe kartony ale także legowiska, zabawki, kryjówki oraz wędki. Tych ostatnich jest całkiem sporo i na pierwszy rzut oka powalają kolorami.

Plac zabaw

Nam do testów przypadł modułowy plac zabaw składający się z trzech kartonów o wymiarach 33x33x33 cm.

Dwa z kartonów otrzymaliśmy w kolorze białym a jeden w urocze geometryczne kolorowe wzory. To właśnie kolory kartonów zdecydowanie wyróżniają na rynku produkty NaKociąŁapę.

Kartony są też lakierowane/ powlekane więc to dodatkowy plus.

Moduły można ze sobą dowolnie łączyć, dokładać, przekładać. Aby nasza konstrukcja była stabilna do zestawu zostały dołączone rzepy.

Każdy moduł przychodzi do nas w „płaskiej” formie, składa się z dwóch złączonych ze sobą części. A my musimy stworzyć z tego bryłę. Mnie przeważnie takie składanie przerasta… a tutaj nie miałam najmniejszego problemu. Wszystko jest bardzo intuicyjne. Aby zapewnić jeszcze większą stabilność naszej konstrukcji na wewnętrznych stronach zakładek jest taśma dwustronna – wszystko po to aby karton nie rozpadł się podczas dzikich kocich zabaw.

A tych zabaw jest u nas naprawdę mnóstwo.

Kartony zostały zaakceptowane od pierwszej chwili. Szczególnie dolna budka…. Fabian z niej nie chciał wychodzić. No i nie raz miała miejsce sytuacja, która nie zawsze udało uwiecznić się na zdjęciach… jeden kot na dole drugi w górnej budce..a trzeci na budkach.

Nie raz sytuacja była dynamiczna…. jak to z ekipą trzech kotów 😉

Dach górnej budki służy – w zależności od ustawienia kartonów w domu – jak wspaniałe miejsce obserwacyjne.

Na uwagę zasługują też otwory w kształcie kotów…. te wycięcia wybitnie interesowały Pazdana… to pożeracz kartonów więc i w niej musiał wbić swoje zęby. Ale ile przy tym było radości i takiej dzikiej satysfakcji 🙂

Jednak najlepsze zabawy obywały się przy ściance gdzie jest dużo małych otworów – szczególnie kiedy jeden kot był w środku a drugi na zewnątrz i nawzajem próbowały „pacać się” łapkami.

Tak samo podczas zabaw z wędką ta ścianka z wieloma otworami dawała chłopakom pole do popisu – mnóstwo otworów do obserwacji, mnóstwo otworów by wystawić łapkę.

Taki zestaw jaki otrzymaliśmy daje naprawdę mnóstwo możliwości zabawy… a jak wszyscy opiekunowie kotów wiedzą… kocia kreatywność nie ma końca 🙂

https://nakocialape.com.pl/pl/p/PLAC-ZABAW-3-MODULY-przyklad-1/91

Po kilku tygodniach od otrzymania przesyłki cały zestaw nadal stoi … chociaż jest trochę nadszarpnięty zębami Rudego. A trwałość takiej konstrukcji – bo skoki na nią i przez nią też się odbywają – to dla mnie wyznacznik jakości całej konstrukcji

Recenzja powstała na potrzeby testowania produktów w ramach Plebiscytu Sfinksy

Dodaj komentarz