Przysmaki Dr. Berg

… czyli powrót do ulubieńców

Przysmaki „Berga” występują w dwóch wersjach – liofilizowane piersi z kurczaka lub żołądki z kurczaka. Każdy z tych smaków zawiera niewielki dodatek kocimiętki – dzięki temu 25 gramowe słoiczki stają się dla kotów jeszcze bardziej atrakcyjne.

Oprócz wspomnianego dodatku kocimiętki nie ma tutaj nic innego – żadnych aromatów, polepszaczy smaku. Dodatkowo produkowane są z mięsa jakości human grade – czyli takiego do spożywania przez ludzi.

Jak u nas wyglądał powrót?

Koty zareagowały jak zwykle – czyli magiczny dodatek kocimiętki sprawił, że wprost ocierały się o pudełeczka.

Byli też tacy, którzy chcieli samodzielnie odkręcić wieczko 🙂

W środku też się nic nie zmieniło – kawałki piersi z kurczaka są różnej wielkości, nie są to równomierne kostki, kwadraciki, a raczej nieregularne kształty. Jedne większe, drugie mniejsze. Bardzo kruche i delikatne – te większe bez problemu można rozdrobnić, nawet na wiór. W związku z tym wydaje mi się, że będą idealnie nadawać się jako pospyka/ dosmaczacz jeśli kot ogłosi bunt na konkretny rodzaj karmy.

Liofilizowane żoładki z kurczaka to również różnej wielkości kawałki. Jednak nie są już tak kruche, wręcz przeciwnie. Znacznie twardsze, polecałabym je dla kotów które lubią gryźć.

Idealne do zabawy węchowej

U mnie nie ma nigdy tak, że chłopaki dostają przysmaki za darmo, za nic, za piękne oczy.

Zdarza się, że jest to nagroda – na przykład po obcinaniu pazurków.

Od jakiegoś czasu jedną z form aktywności chłopaków są zabawy węchowe najczęściej z matą, która ma różne skrytki z różnymi poziomami trudności.

Na okoliczność testów odnalazłam zapominane zabawki węchowe z popularnego dyskontu – takie, które mają skrytki, jednak są one dość płytkie.

Do tych zabawek idealnie wchodziły mniejsze kawałki, lub pokruszone kawałki piersi z kurczaka.

nasz zestaw zabawek węchowych

Mata węchowa to ulubiona aktywność Łaciatego, bardzo się staram, żeby zabawy zajęły go na dłużej i zaspokajały jego instynkt łowiecki, jednocześnie nie przesadzając ze smakołykami.

Tutaj te od Dr.Berg nadają się idealnie! Nie bez znaczenia jest kocimiętka, która dodatkowo kusi i uatrakcyjnia taką zabawę.

Czy widzieliście kiedyś kota, który bierze w zęby matę i próbuje wynieść na drugi koniec mieszkania ??

Ruda torpeda Pazdan również z wielką chęcią poszukiwał schowanych w macie czy zabawkach smaczków.

Jak to mówimy w domu „to jest dzik” – on podczas poszukiwania „berga” węszy bardzo intensywnie, nie raz warczy.

Największe obawy miałam co do Fabiana… tak…. on kocha jeść… ale od momentu przejścia na dietę opartą na surowym mięsie nie był zbyt chętny na przekąski.. z jednej strony dobrze 😉

Pamiętam też, że poprzednio nie był zbyt wielkim fanem żoładków..to znaczy niuchał, jednak niektóre kawałki były dla niego za duże, zbyt twarde. Jego gusta się nie zmieniły – to wielki fan kurczaka:)

Niezmiennie ubolewam, że tych przysmaków są tylko dwa smaki – jestem przekonana, że każdy inny byłby takim samym hitem!

Aż mi trochę przykro i smutno, że zapomniałam na chwilę o marce D.Berg i sklepie premium4animals – jednak bardzo miło było wrócić

Bardzo cieszę się , że mogłam dzięki Sfinksy Plebiscyt odświeżyć pamięć

Dodaj komentarz