Smaczki od Samo Mięso

Jakiś czas temu koty miały okazję testowania schabu wieprzowego i szynki od Samo Mięso Psie i Kocie Smaczki

Szał był wtedy ogromny, musiałam nawet odłożyć do drugiego pokoju pudło w którym smaczki przechowywałam – Łaciaty nauczył się je otwierać.

Pamiętam również sytuację, że Fabian w kilka sekund rozprawił się z opakowaniem smaczków – albo był tak bardzo głodny… albo mu tak bardzo smakowało

 

Aby mieć pełen przegląd asortymentu firmy postanowiłam na Targach zakupić Mix smaczków, ligawę wołową oraz dosmaczacz filet z indyka.

Smaczki – jak sama nazwa firmy wskazuje to samo mięso. 

W czym tkwi sekret ? W starannej selekcji mięsa najwyższej jakości od polskich producentów oraz ręcznej produkcji – mięsko jest ręcznie krojone! 

Smaczki nie zawierają żadnych konserwantów, ulepszaczy, wzmacniaczy smaku. Suszone są w niskiej temperaturze aby zachować właściwości odżywcze mięsa.

Każdy kawałek po procesie suszenia przechodzi jeszcze dodatkową selekcję zanim ostatecznie trafi do opakowania

Do wyboru mamy całe mnóstwo smaczków w plastrach lub paskach i dosmaczaczy – jest wątroba wieprzowa (dość twarda i “tłusta” w dotyku), schab wieprzowy, ligawa wołowa, filet z dorsza (uwaga- bardzo konkretnie czuć rybą), szynka wieprzowa, filet z indyka. Niezdecydowanym najbardziej polecam mix.

 

Trudno mi powiedzieć, który smak futrzastym najbardziej przypadł do gustu. Na każdy kawałek mięska (no może oprócz ryby) koty się rzucały, choć każdy te kąski je w inny sposób.

Łaciaty lubi być karmiony z ręki i szarpać plastry, Pazdan porywa kawałek, ucieka z nim jak z upolowaną ofiarą, Fabian nie rozumie, że takie większe kawałki można jeść. Ale nie ma najmniejszego problemu z połamaniem plastrów czy pasków na mniejsze kawałki – mięsko jest bardzo kruche (no może oprócz wspomnianej wątróbki)

Wiedziałam, że zakup wołowiny to będzie strzał w dziesiątkę. Odnoszę wrażenie, że te kawałeczki są wyjątkowo kruche, można z nich w palcach robić naprawdę malutkie kąski.

Naprawdę nie mam nic więcej do dodania oprócz tego, że jak zwykle był szał

 

Choć moje koty z reguły wybredne nie są (gardzą tylko mocno zapachowymi rybnymi puszkami) to czasem się trafia w jakimś kupionym pakiecie karm taki smak, który średnio im podejdzie. To znaczy zjedzą, ale bez większych emocji, albo wtedy kiedy zrozumią, że nic innego nie dostaną.

 

Tu z pomocą przychodzą dosmaczacze. Ja wybrałam filet z indyka – jest to niemalże sproszkowane suszone mięso, które idealnie nadaje się jako “posypka” w przypadku buntu żywieniowego

Na koniec trochę prywaty – dziękuję Panu Tomkowi za przemiłe spotkanie na Targach – to zawsze miłe poznać na żywo człowieka, którego się zna “z internetów” – i wielka prośba – odwiedzajcie częściej Górny Śląsk

 

One Reply to “Smaczki od Samo Mięso”

  1. W imieniu ekipy Samo Mięso dziękujemy za miłe spotkanie 🙂 Dolny Śląsk odwiedzamy jak tylko mamy taką możliwość. Dziękujemy za miłe słowa o naszych smaczkach – robimy wszystko aby były najwyższej jakości 🙂
    Pozdrawiamy
    Tomek i Beata – Samo Mięso

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *